Potęga Podświadomości

Hanna Czajkowska-Najder


Życie współczesnego człowieka interesu nie jest łatwe. Cechuje je pośpiech, stres, przemęczenie, hałas. Wielu autorów literatury motywacyjnej zwraca uwagę na to, że wykorzystujemy tylko 15% naszego potencjału myślowego a nasz umysł jest przecież o wiele lepszy od najlepszego komputera. Dlaczego tak się dzieje? Otóż tylko niewielka część ludzi sprawuje kontrolę nad swoim życiem i postępuje zgodnie z własnymi życzeniami, osiągając szczęście i zadowolenie. A recepta na uzyskanie życiowego sukcesu, którą w tym artykule chcemy przedstawić, jest niezwykle prosta- trzeba sięgnąć po owe 85% niewykorzystanego potencjału myślowego.

Do realizowania naszych planów i zamierzeń życiowych posługujemy się trzema poziomami myślenia. Najrozleglejszy z nich to myślenie podświadome - ma charakter analityczny ponieważ tworzy, przetwarza, łączy, planuje i nigdy się nie myli. Rzadko z niego korzystamy ponieważ wewnętrzny dialog, który odbywa się w naszych mózgach nie pozwala nam usłyszeć jego głosu. Zamiast myślenia podświadomego nadużywamy myślenia świadomego, które jest tylko działaniem. Posługujemy się nim przy czytaniu, pisaniu, mówieniu, uczeniu się i dokonywaniu codziennych obserwacji. Jest to myślenie dyrektywne typu: "Jedz kiedy jesteś głodny - śpij, kiedy jesteś zmęczony". Na nasze codzienne zachowania wpływa również myślenie pozaświadome, które jest jakby magazynem naszej wiedzy i doświadczeń od momentu naszych urodzin. Tu tkwią także korzenie wszystkich lęków, jakim podlegamy.

Po kolei omówimy każdy z poziomów myślenia, żeby przekonać się w którym z nich należy uruchomić rezerwuar niewykorzystanej do tej pory mocy.

Myślenie podświadome

Myślenie to zna nasze pragnienia życiowe, gromadzi fakty, przetwarza je i układa plan pozwalający na spełnienie tych pragnień. Jeśli będziemy myśleniu podświadomemu podsuwać wizje sukcesów, powodzenia i zamożności będzie ono tworzyło plany spełnienia tych życzeń. Jeżeli natomiast w naszym myśleniu podświadomym będzie dominowało poczucie nieszczęścia i strachu, to będzie ono posłusznie podsuwało plany pogrążenia się w takim stanie. Oznacza to, że myślenie podświadome można zaprogramować jak komputer i wykorzystać do rozwiązywania problemów. Żeby tego dokonać, należy:

Warto jest zawierzyć myśleniu podświadomemu ponieważ stanowi ono osiem dziewiątych naszej aparatury myślowej. Żeby jednak dopuścić je do głosu musimy "zatrzymać" proces myślenia świadomego.

Myślenie świadome

W jaki sposób możemy w pełni wykorzystać myślenie świadome poprzez stosowanie procesu "wyłączania myślenia"? Odpowiedź jest prosta- poprzez entuzjazm. Jednym z czynników, dzięki którym możesz dać się ogarnąć entuzjazmem jest medytacja, a także uświadomienie sobie, czego oczekujesz od życia oraz zdobywanie przedmiotów swych pragnień, spełnianie ich. Centrum myślenia świadomego jest ego, które przyjmuje wszystko co jest uświadomione, bez zadawania pytań i bez myślenia. Możemy tę prawdę psychologiczną wykorzystać dla własnego pożytku. Jeśli chcesz być uważany za wielkiego człowieka, zachowuj się tak, jak zachowują się wielcy ludzie. Jeśli chcesz być świetnym sprzedawcą zachowuj się tak, jakbyś już był świetnym sprzedawcą. Postępuj tak, jakbyś był pewny swego- a nic Cię nie powstrzyma przed dopięciem swego.

Myślenie pozaświadome

Na samym dnie myślenia pozaświadomego kryją się przyczyny wszelkich zahamowań, lęków i wewnętrznych blokad, które ciążą na wielu ludziach. Tajemnica sukcesu życiowego opiera się na wydobyciu wszystkich tych zahamowań, lęków- czy raczej powodujących je przyczyn- na powierzchnię, wprowadzeniu ich w obszar myślenia świadomego. Dla własnej korzyści możemy dokonać samoanalizy i wypisać na kartce wszystkie swoje lęki i zahamowania. Zadaniem tego ćwiczenia jest przeanalizowanie doświadczeń z dzieciństwa dla wykrycia ich przyczyn. W ten sposób odłączymy lęk od swojego systemu wewnętrznego. Drugim zadaniem jest uśpienie strachu poprzez wyciągnięcie go w sferę działania świadomego a następnie oswojenie poprzez wykonywanie czynności, których kiedyś się obawialiśmy. Jeżeli boisz się rozmawiać z ludźmi albo postępować samodzielnie, musisz się na to zdobyć. Może nie od razu, ale krok po kroku. Jeżeli będziesz słuchał myślenia podświadomego, przestrzeże Cię ono przed każdym niebezpieczeństwem.

Szósty zmysł

Trzy strefy myślenia, które omówiliśmy, pobierają i przetwarzają informacje dostarczane przez pięć zmysłów. Szósty zmysł działa na innej zasadzie. Nie wymaga uprzednio uzyskanej wiedzy, działa w sferze niezależnego odbioru duchowego lub metafizycznego. Jeśli myślenie podświadome porównaliśmy do komputera to szósty zmysł jest połączeniem tego komputera z aparatem ratującym ludzkie życie. Działa błyskawicznie, w sytuacjach krańcowo trudnych. Umiejętność korzystania z jego wszechmocy uzyskuje się powoli, trzeba ją w sobie rozwijać. Można to zrobić za pomocą medytacji, ale stanowią one jedynie początek. Należy zafundować sobie szczyptę niebezpieczeństwa i poczucia lęku, włączyć w swoje życie dawkę podniecenia. W ten sposób będziemy rozwijali swój szósty zmysł, który w momencie niebezpieczeństwa ocali nam życie, wybawi z finansowych kłopotów lub poda rękę w nieszczęściu.

Wróćmy do myślenia podświadomego, które jest fenomenalną mocą, jeśli tylko zastosujemy się do jego zaleceń. Potrzebuje ono systematycznego wywoływania w wyobraźni obiektu naszego pożądania (wizualizacja) i medytacji metodą CSS (Cisza, Spokój, Samotność). Na medytację należy wybrać miejsce, w którym nikt nie będzie nas niepokoił, w miarę możliwości odizolowane od hałasu. Usiądźmy wygodnie na podłodze albo na łóżku w podstawowej pozycji jogi, tzn. ze skrzyżowanymi nogami, wyprostowanymi plecami i rękoma ułożonymi przed sobą. Postarajmy się nie myśleć, skupiając uwagę na jakimś przedmiocie- może to być na przykład kominek zapachowy lub bukiet kwiatów. Bardzo ważne jest spokojne oddychanie i rozluźnienie. Wbrew pozorom "zatrzymanie myślenia" nie jest zadaniem łatwym i na początku będzie nam sprawiało pewną trudność uwolnienie się od myśli przez pół godziny. Musisz jednak wyciszyć się wewnętrznie i przygotować na usłyszenie głosu myślenia podświadomego. Systematyczne medytacje są także niezawodną bronią przeciw stresowi- wprowadzają nas w stan uspokojenia wewnętrznego, zbawiennego dla całego systemu nerwowego. Jest jednak jedno, bardzo ważne zastrzeżenie- myślenie podświadome potrzebuje czasu na przyswojenie sobie i przetworzenie wytkniętego celu. Minimalny okres to 21 dni i przez ten czas nie powinno się przerywać systematycznych ćwiczeń wizualizacji i medytacji. Nie jest to oparte na magii ale na prawach psychologii, które mówią, że potrzeba trzech tygodni aby zmienić jakiś nawyk lub też nabrać nowego.

Tak więc podjęliśmy już pierwsze kroki, żeby osiągnąć sukces. Następnym etapem jest wyraźne określenie celu strategicznego i podzielenie go na etapy. Należy więc sporządzić listę, a właściwie trzy listy, celów życiowych. Na pierwszej wymieniamy sprawy życia codziennego, na drugiej wyliczamy główne życiowe cele i aspiracje, na trzeciej wypisujemy ostateczny cel życiowy. Przykładowo listy te mogą wyglądać tak:

Moje zamierzenia doraźne

Moje plany życiowe

Mój ostateczny cel życiowy

Musimy się zastanowić, czego naprawdę pragniemy i wypełnić kartki wg powyższego wzoru. Cele te muszą być wypisane dokładnie i wyraźnie, przedstawione w czasie teraźniejszym i wizualizowane dwa razy dziennie (rano i wieczorem) z przekonaniem, wiarą i uniesieniem. Jeśli jednym z celów wpisanych na listę jest dom Twoich marzeń załóż sobie album, w którym podasz jego dokładny opis i będziesz umieszczać fotografie kuchni, łazienki, salonu. Inny jeszcze sekret dopomoże Ci w spełnieniu życiowych dążeń. Kup sobie coś związanego z przedmiotem lub celem, do którego dążysz. Na przykład, dla wspomożenia wizualizacji wymarzonego domu, kup kawałek takiego materiału, z jakiego chciałbyś mieć w nim zasłony albo jakieś naczynia kuchenne, których chciałbyś w nim używać. Te oznaki pewności, że wejdziesz w posiadanie przedmiotu Twego pożądania, zapadną głęboko w Twoje myślenie podświadome i przyspieszą doznanie doświadczenia EUREKA!- czyli szczęśliwego pomysłu podsuniętego przez podświadome myślenie. Będzie Ci ono podsuwało wiele drobnych posunięć przybliżających Cię do upragnionego celu. Niektóre z nich mogą Ci się wydać nielogiczne ale zastosuj się do nich ściśle. Dopiero po osiągnięciu zamierzonego celu będziesz w stanie stwierdzić, jak dokładnie polecenia i sugestie dyktowane przez myślenie podświadome ułożyły się w logiczny ciąg.

Kiedy nabierzemy już nawyku systematycznego medytowania i wizualizacji przychodzi czas na realizację planów podsuwanych przez myślenie podświadome. Działanie to może być rozmową, nakłanianiem ludzi, by Ci pomogli, udzielili pożyczki lub kupili Twój towar. Niestety, większość ludzi odkłada działanie na jutro, czekając aż trafi się odpowiedni moment, otworzą się odpowiednie możliwości. Całe życie upływa im na czekaniu i nic nie robieniu, mimo ogromnych potencjalnych możliwości. Ty bądź człowiekiem czynu i zrób coś, czego nie robiłeś do tej pory. Zmień umeblowanie swojego mieszkania, pójdź do pracy pieszo zamiast jechać samochodem, przeznacz czas na medytację a nie na bezmyślne oglądanie telewizji. Wykonywanie tych samych czynności dzień po dniu tłumi naszą inicjatywę w działaniu. Kiedy wpadamy w rutynę nie umiemy już zdobyć się na działanie. Żeby sprawdzić i wyrobić w sobie zdolności do stania się dobrym sprzedawcą trzeba rozmawiać z ludźmi, aktywnie interesować się otaczającym nas światem. Sukces zaczyna się od zmiany drobnych spraw i wytwarzania małych rzeczy, po których następują większe. A więc przystąpmy do działania, sami sprawmy, żeby coś się zdarzyło, bo dopóki nie pojmiemy znaczenia słowa "działanie" będziemy skazani na przeciętność.

Na zakończenie parę uwag dotyczących niezwykle istotnej sprawy- wiedzy zawartej w książkach. Wielu ludzi interesu nie znosi czytania książek. Pracują oni niezwykle ciężko, zostaje im więc niewiele czasu na czytanie. A szkoda, bo w ten sposób tracą cenne narzędzie, które mogłoby wzmóc ich siłę. Przykładem jest fenomenalny rozwój korporacji Amway, w której nacisk kładzie się na czytanie książek motywacyjnych i przesłuchiwanie motywacyjnych kaset. Jest to jedno z najważniejszych zaleceń- obok używania produktów swojej firmy.

Z każdej lektury należy wyodrębnić kwestie szczególnie dla nas ważne, zastosować zawarte w książce zalecenia we własnej praktyce życiowej i konsekwentnie je realizować. Bo każdy człowiek jest inny, każdy z nas wymaga innego czynnika motywującego, każdy klient wymaga innego podejścia. Dlatego musimy czytać książki. Udzielają odpowiedzi na wszystkie pytania i zachęcają do działania.

Nauczyliśmy się medytować i wizualizować. Każdego dnia trzeba też znaleźć czas, żeby zasiąść do jakiejś lektury. Powinniśmy więc wypracować dokładny plan lektur. W każdym numerze "network marketing MANAGER-a" przedstawia pozycje książkowe, które warto przeczytać i warto mieć w swoim domowym księgozbiorze. Własne książki mają tę przewagę nad pożyczonymi, że można je czytać aktywnie- podkreślać interesujące zdania i cytaty, notować na marginesach swoje uwagi i pomysły. Można też w każdej chwili do nich wrócić a doświadczenie uczy, że lektura książek motywacyjnych wciąga na tyle, że czyta się je parokrotnie, za każdym razem odnajdując coś inspirującego.

Żeby osiągnąć pomyślność życiową musimy zgłębić wiele tajników życiowego sukcesu i opanować sztukę posługiwania się wieloma narzędziami psychologicznymi. Ogromnie ułatwią nam tę drogę książki. Nawet najszybszy samolot i najpotężniejsza maszyna wymaga uzupełnienia paliwa i okresowych przerw w pracy. My też wymagamy uzupełniania paliwa. Naszym paliwem są medytacje, wizualizacje i lektury.

Lektura rekomendowana: Ron Holland- Siła żywego słowa w biznesie. Studio EMKA, Warszawa 1994.